dymitrmysli

Ja o tym i tamtym

Wpisy w kategorii: Kobieta

1 komentarz

 

W dniu wczorajszym dzień feministki, przynajmniej tak mówili w radiu…

W dniu dzisiejszym kolejna na oddziale  ofiara przemocy w rodzinie – kobieta lat 42  -   do wypełnienia Niebieska Karta Przemocy. Chciałaby być feministką, ale jak tu pokazać się na ulicy z siniakiem pod okiem i z nogą w gipsie…

Halo  , koleżanki feministki Gdzie jesteście?, byłyście?, kiedy mnie katował jeden Pan.

Wywiad – Panie doktorze ja to już czwarty raz mam taką kartę zakładaną, a ON (wysoko postawiony urzędnik w mieście z rozległymi koneksjami – tzw wierchuszka ), znowu mnie zbił.  Zgłaszałam : Opieka społeczna,  Policja, Prokuratura w miejscu zamieszkania i w Warszawie i nic. Wczoraj Policjanci patrzyli jak drzwi z zawiasów wyrwał, ale powiedzieli, że nie mogą zabrać, bo trzeźwy jest. Ale panowie on nigdy nie pił….. W końcu mnie zabije.  W trakcie rozwodu jesteśmy, ale on nie może mi wybaczyć, że chcę od niego alimentów. A wie Pan co Panie doktorze … oddali mu pozwolenie na broń, bo on myśliwym jest… a w domu najmłodszy lat 8 patrzy.

Działanie – lekarz dyżurny SOR po szkoleniu z wypełniania niebieskiej karty… Myślenie -  Zgroza – po ch… ja to piszę jak niedługo przywiozą mi kobitę z ranami postrzałowymi….. Ale napisałem. Zadzwoniłem do opieki społecznej – zlewa – Nieee, My Tu takiej Pani nie mamy, ale Panie Ordynatorze my te karty to dopiero od kilku miesięcy… sic!!!! Telefon do Prokuratury – na razie to mamy związane ręce – nie możemy przyjąć zgłoszenia od Pana, jak się ta Pani zgłosi to…. Ale ONA u Państwa była… Wie Pan to są trudne sprawy… Panie prokuratorze, a jak przywiozą mi tę Panią zasztyletowaną, albo z urazem wielonarządowym to będzie łatwa sprawa?…

I co? Chciałem pomóc -Ja zadeklarowany szowinistyczny feminista… Szanowne Państwo Polskie znów nie zdajesz egzaminu… Po co ogłaszasz wszem i wobec programy dla rodzin dotkniętych przemocą.. ja wiem PiAR.. Piękna folijka naokoło gówienka.

Znów opisałem obrażenia, zdiagnozowałem złamanie, a w głowie …. niedługo przyjdzie kolejna feministka

Pozwoliłem sobie na odrobinę poezji, bo listopad i mnie tak nastraja:

ZŁOTOUSTY

Milcz, dostaniesz garniec złota,

Krzycz, damy Ci judaszowe srebrniki,

Zapętlony, zadziwiony

Zniesmaczony, nieuległy,

Wymysły, domysły, prawo,

Szeptem otwieram oczy.

 

 


http://www.fakt.pl/Policja-skula-dziewczyne-Starucha-,artykuly,179048,1.html

Poruszony  :-)) artykułem o aresztowaniu jednej z polskich przedstawicielek Polski Walczącej  za to, że nie umie przypilnować swojego siedzenia – patrz krzesełka, postanowiłem dokładniej przyjrzeć się aspektowi feminizmu w naszym kraju.

Oliwy do ognia  moich rozważań dolało  kilka wydarzeń : nowy program w radiowej Trójce pt Matka Polka Feministka; Kongres Kobiet oraz pokongresowe audycje redaktorów Lisa,  Kraśki i tym podobnych zapraszających wybitne przedstawicielki polskiej płci przepięknej  począwszy  od Kazika  Szczuki; lektura biografii Katarzyny Wielkiej oraz obserwacje zmagania się ze światem mojej żony oraz moich pielęgniarek w liczbie 23.

Tytuł posta – kompilacja cech charakteru kobiecego, które wg mnie od wieków świadczą o bezapelacyjnej władzy płci przeciwnej nad męskim ego.

Więc jestem szowinistycznym feministą, bo sam z siebie oddaję we władanie i uznaję wyższość cycków nad fiutkiem – ups – szowinistyczne sformułowanie – PIERSI NAD PENISEM.

Słuchając radiosłuchaczy , perlisto-kwiecistych wywodów elity feministek ( czołowych zapraszanych do TV), które pławiąc się w swej finansowej niezależności ( czy to danej od podległych im penisków, czy też i chwała im za to same zapracowały na swój dobrobyt) bierze mnie na wymiot po podrażnieniu gardła  śmiechem – jeden, góra dwa – jak przy zjedzeniu brokuła.

Radiosłuchaczy ( męskich bo o nich będzie mowa) – podzieliłem na  :  kategoria A – mężczyźni silący się na dowcip – (zupełnie jak ja), próbują udowodnić, że obowiązkami to oni by się chętnie zamienili ze swoimi wybrankami, negując zjawisko Matki Polki Feministki. Oszaleli -  odzywa się mój szowinizm po raz kolejny, chłopy co wy gadacie???

I tu wkracza moja żona ( Miłosierdzie, Wspaniałomyślność i Waleczność) – Jezu jak ja patrze na jej wysiłki w okiełznaniu pięciu Książków – ( 4 fiutków – bo u mnie w domu Penis brzmi obco i jednych małoletnich cycków – bo Piersi to ma  Babcia i to jakie) to dziękuję Bogu, że mogę o 7.00 wsiąść na motur i spieprzać na dyżur. Kochanie nieba Ci przychylę bylebyś tylko pozwoliła mi robić to co robię i nie kazała siedzieć za dużo w domu przy: gotowaniu śniadania, obiadu, kolacji, praniu trzydziestu pralek dziennie, prasowaniu tylu rzeczy, że armia zbawienia miałaby co rozdawać przez następne dziesięć lat, odrabianiu lekcji, wożeniu na: konie, karate, angielski, do szkoły, zajęcia z robotyki i wiele innych; spacer z maluchami; karmienie piersiom; zakupy, zapłacenia rachunków, katary, kaszle pierdnięcia i wzdęcia  i wkomponowanie w to wszystko siebie, swoich potrzeb, zainteresowań, nauki i pracy. A i najważniejsze : jeszcze masz czas dla mnie jak wrócę. I co chłopy – zamianka ? No way – wiadomo obowiązki ojcowskie też istnieją, ale jak zauważyłem bardziej przypominają formę rozrywkową i to nam bardziej pasuje.

kategoria B – maczo meni, in my opinion z głosu twardzile, a z wizusu brzuchate, łysawe typki zwolennicy bro i TV pajlota. Dzwonią, bo mają opinię, tym razem sprowadzili swoje wybranki do roli drobiu, który najlepiej wygląda w brytfance albo na czworaka, a jak przychodzi co do czego to kura w brytfannie zamienia się w koguta w rosole.  Nie ma co deliberować – trochę inaczej podchodzę do swojej BABY ( nie tej w nosie). Chłopy przecież nie warto, odstępstwo od łoża jest naprawdę fatalna karą, a widok sponiewieranej kobity nie jest najprzyjemniejszy. Dajcie jej powalczyć o parytety, odwdzięczy się pycha obiadem i cyckiem pod głową.

kategoria C – modnisie, oczywiście zgadzają się z twórczynią cyklu w Trójce i  rzeczywiście tak przedstawiona forma kobiecości polskiej jest jak najbardziej trafna i w ogóle bułkę przez bibułkę, fenomenalna ta audycja i oni mają zdanie , że jest fajnie jak kobieta jest wyzwolona ( a co trefnisiu – Harem żeś w domu pobudował żeby ja wyzwalać?), a z kobiety w swoim domu to ogólnie są zadowoleni, ale w gruncie rzeczy to najlepiej jest na wczasach…. i feminizm oczywiście tak jak najbardziej, uwolnić kobiety – parytety!!!! A ja się pytam – Człowieku: A jak Ty je złapiesz jeśli odfruną za daleko? i nagle ni stąd ni zowąd pojawi się w twym życiu Kazik Szczuka?

kategoria D – radiosłuchacz analizator, niedzwoniący, podczas lektury o Carycy Kaśce chichoczący ile wlezie z poprzednich kategorii.

Dobra, teraz kongresmenki – K.SZcz  i i inne. Jako, że ubiegam się o statut człowieka światowego lubię pooglądać programy publicystyczne. Trafiłem na Liso-Kraśkę i rzeczone Panie, które rozwodziły się na temat roli kobiet w Polsce, rodzinie, wychowaniu, biznesie i wielu wielu innych. Poglądy tychże Pań szalały od lewicy do prawicy:

Walcząca – patrz Kazik – ch.. wie o co, ale walczy, głównie ze ślinotokiem. Stara się udowadniać kobietom zza ekranu, że powinny zrzucić kajdany macierzyństwa, bycia żoną ,Panią domu, rzucić się w wir realizacji swoich marzeń tych zawodowych i tych innych, mając w d.. wszystko i wszystkich, a dopiero jak osiągną sukces wrócić i być PANIĄ. Jakoś tego nie kumam. A to nie można pogodzić tego i tego. Czy kobieta nie może być zrealizowana i w domu i w pracy, to musi być coś za coś?  Patrząc na moją żonę, nie odmawiając jej parytetów, równouprawnienia jakoś nie mogę sobie wyobrazić, żeby zrezygnowała z uroków macierzyństwa i bycia żoną mnie ( pomimo wszelkich trudów) żeby realizować się w biznesie: koktajlik, lanczyk, a dzieciak w świetlicy i żłobie do 18-19.00. O mężu nie wspominając.  A tak w ogóle jak Kazik może się wypowiadać o rodzinie?

Miłosierna – taka facetka z długim nosem chyba bardziej na prawo niż na lewo. Matka Boska Samarytanin w Spódnicy, adoptujmy, twórzmy rodziny zastępcze, wychowujmy i chwalmy Pana, bo jest Wielki ( galimatias) cieszmy się ,że jesteśmy kobietami, które mogą zalać świat swoją miłością, a rząd powinien nam dawać dopłaty – jak za trzodę, a gminy organizować zajęcia dodatkowe – Kółka dziergania malowania small biznesu. Ciekawe co powiedziałaby o mamusi zastępczej dziewczynka ( Karolinka) z Pucka  – funkcjonująca jako dopłata rządowa dla rodzin zastępczych? Ale takie pytanie nie padło. Pani niezrażona swoją zaściankowością, nieznajomością realiów w tym kraju z uśmiechem dalej chwaliła Pana bo jest Wielki.

Wspaniałomyślna – Gertruda czy Henryka jakoś tak. Ta Pani  z kolei chętnie nauczy polskie kobiety jak być byznesłumen. Wspaniałomyślnie podaruje im swoje książki o tym jak wypromować siebie, zaprosi na sympozja i zjazdy,  do spa, nawet zasponsoruje … o chodząca łaskawości. Wyzwoli.

A czy wspaniałomyślnie nie dorzuciłaby parę groszy do portfeli tych Polek, które są zadowolone ze swojego statusu i wykonują z oddaniem swoją pracę i ani myślą otwierać byznesu?   Tutaj wspomnę o swoich dziewczynach ( pigułkach)  z oddziału – tych 23 Matkach Polkach Feministkach, które wspaniałomyślnie, miłosiernie i walecznie stawiają czoła kupom, sikom, wydzielinom, wydalinom… i to nie swoich dzieci. Ciekaw jestem jak Gertruda albo jeszcze lepiej Jolanta ze swoim sposobem jedzenia bezy wyglądałaby pochylając swoją ufryzowaną głowę nad zasr… d..ą  pacjenta.  Niech sobie w d.. wsadzą swoje biznesy, a normalnym kobitom dają pracować i nie wk…. ich głosząc z trybun, że są nic nie warte bo pracują w sklepie, na roli, sprzątają, pielęgniarkują, stemplują, wypisują , nauczają… że prawdziwa kobietą to jest dopiero byznesłumen z dziećmi w najlepsiejszych szkołach, a mężem na skłoszu…

Więc apeluję – KOBIETY POLSKIE POKAŻCIE WAŁA TYM NIEUDACZNIKOM I NIEUDACZNICZKOM – nie zajmujcie swoich krzesełek tak jak Wam każą , bądźcie takie jak dotychczas, a my  – zrzeszeni w  kategoriach  od A-D będziemy Was ….. same wiecie czego Pragną Kobiety.


  • RSS