Nie piszę, nie komentuję, uciekłem od zgiełku….. odciąłem się.

 Ale się nie da.

Wielu moich znajomych – tych pozytywnych oczywiści i prześmiewców znając moje trybiki było zaskoczonych, że nie byłem na Marszu Niepodległości.

 Nie byłem, gdyż na saksy 4 dniowe wyjechałem, aby przy szklaneczce  ( szklaneczkach) dobrych napitków ( samowyrabianych, sklepowych nie lzja) świętować pogonienie bolszewika.

 Podwójne świętowanie, bo za rodzinę mamy też – potomkini rosyjskiej arystokracji , ( stąd me imię, a nie jak niektórzy uważali pseudo agenta FSB), której całą rodzinę bolszewia wymordowała wyrzucając z okien szpitala, w którym kurowali się z choroby początku wieku XX…. gruźlicy. Ale to inna historia. Inne rozliczenie.

 Nie wytrzymałem milczenia, bo jak tu wytrzymać skoro miłościwie nam panujący ( bleee) przeprasza bolszewię na kolanach, minister  MSZ przeprasza na kolanach, media przepraszają na kolanach, celebryci ukochani przez odpowiednie media orgiastycznie dostają spazmów od tych przeprosin…. i to w imie całego narodu. ZGROZA. Tęczowa zgroza.

 Nie chcę tłumaczyć ludzi, którzy emocje wykazali w taki, a nie inny sposób.

 Wydaje mi się, że organizatorzy Marszu nie spodziewali się  takiego nagromadzenia patriotyzmu, fanatyzmu, agresji … u części pseudopatriotów – ja też uważam ,że burdy, niszczenie prywatnej własności nie jest przejawem miłości do kraju i jego historii, tylko zwykłą huliganerką. Nie rozumiem bandy debili, którzy w dupie mają hasła przyświecające Marszowi, w dupie mają historię, w dupie mają 50 tysięcy ludzi. A może to kolejna prowokacja…..?

 Burdy pod ambasadą bolszewii też nie rozumiem. Gołym okiem było widać, że władający tylko na to czekali, ślina im ciekła z samouwielbienia do swojej przenikliwości i konceptu, (nie ma jak to samemu włożyć łeb pod topór). Stąd moja cicha teoria o podpusze.

 Znów narodził się pretekst do nienawiści wobec ludzi myślących inaczej ,pretekst do kolejnego wiernopoddańczego ukorzenia się przed zbrodniarzami. Słuchając Prezydenta niewszystkich Polaków u Olejnikowej puściłem pawia … zniesmaczenia, wkurwienia,  żenady…

 Dlaczego Państwo Polskie po raz kolejny ma samo wkładać ręce w kajdany… dlaczego za niefrasobliwość ( dyletanctwo) Policji, MSW mam przepraszać i to kogo… potomków bandytów, a może dziękować… za wyszkolenie.

  Panie Komorowski, panie Tusku, panie Sikorski ślubowaliście wobec Boga, że będziecie stali na straży tego kraju, a nie po raz kolejny będziecie nim kupczyć jak zwykłą dziwką w imię własnych sprośnych interesów.

 Ministrze od Policji miej honor i przyznaj się, żeś dał dupy, rozlicz tych co trzeba i podaj się do dymisji, chyba że dostaniesz medal za perfekcyjną zorganizowaną akcję dywersyjną. Mam nadzieję, że ze swoim włodarzem  nie wygraliście i nie wygracie.

  Składam wyrazy kondolencji dla rodzin i ofiar wybuchu gazu w Wielkopolsce.

Mam nadzieję ( płonną), że na Waszym nieszczęściu nikt nic nie ugra.

 Znów TVNy  znajdą kozła ofiarnego, który odpowie za bałagan w polskim prawie budowlanym – nadzór robót – pewnie operator koparki, będący milonową godzinę w pracy (tak jak zniszczyli pewnego maszynistę), znów obiecają  pomoc, z której się nie rozliczą, znów Tusek – chytrusek będzie piękny i miłosierny .

 I znów nic się nie wydarzy , a temat pociągną do Swiąt.  Smierdzi wokół rządu oj śmierdzi, a perfumy medialne tego nie przykryją.

 Ludzie kumaci apeluję więcej głosów na nie. Nie dajmy wsadzić sobie kubłów na głowy.