W dniu wczorajszym dzień feministki, przynajmniej tak mówili w radiu…

W dniu dzisiejszym kolejna na oddziale  ofiara przemocy w rodzinie – kobieta lat 42  -   do wypełnienia Niebieska Karta Przemocy. Chciałaby być feministką, ale jak tu pokazać się na ulicy z siniakiem pod okiem i z nogą w gipsie…

Halo  , koleżanki feministki Gdzie jesteście?, byłyście?, kiedy mnie katował jeden Pan.

Wywiad – Panie doktorze ja to już czwarty raz mam taką kartę zakładaną, a ON (wysoko postawiony urzędnik w mieście z rozległymi koneksjami – tzw wierchuszka ), znowu mnie zbił.  Zgłaszałam : Opieka społeczna,  Policja, Prokuratura w miejscu zamieszkania i w Warszawie i nic. Wczoraj Policjanci patrzyli jak drzwi z zawiasów wyrwał, ale powiedzieli, że nie mogą zabrać, bo trzeźwy jest. Ale panowie on nigdy nie pił….. W końcu mnie zabije.  W trakcie rozwodu jesteśmy, ale on nie może mi wybaczyć, że chcę od niego alimentów. A wie Pan co Panie doktorze … oddali mu pozwolenie na broń, bo on myśliwym jest… a w domu najmłodszy lat 8 patrzy.

Działanie – lekarz dyżurny SOR po szkoleniu z wypełniania niebieskiej karty… Myślenie -  Zgroza – po ch… ja to piszę jak niedługo przywiozą mi kobitę z ranami postrzałowymi….. Ale napisałem. Zadzwoniłem do opieki społecznej – zlewa – Nieee, My Tu takiej Pani nie mamy, ale Panie Ordynatorze my te karty to dopiero od kilku miesięcy… sic!!!! Telefon do Prokuratury – na razie to mamy związane ręce – nie możemy przyjąć zgłoszenia od Pana, jak się ta Pani zgłosi to…. Ale ONA u Państwa była… Wie Pan to są trudne sprawy… Panie prokuratorze, a jak przywiozą mi tę Panią zasztyletowaną, albo z urazem wielonarządowym to będzie łatwa sprawa?…

I co? Chciałem pomóc -Ja zadeklarowany szowinistyczny feminista… Szanowne Państwo Polskie znów nie zdajesz egzaminu… Po co ogłaszasz wszem i wobec programy dla rodzin dotkniętych przemocą.. ja wiem PiAR.. Piękna folijka naokoło gówienka.

Znów opisałem obrażenia, zdiagnozowałem złamanie, a w głowie …. niedługo przyjdzie kolejna feministka

Pozwoliłem sobie na odrobinę poezji, bo listopad i mnie tak nastraja:

ZŁOTOUSTY

Milcz, dostaniesz garniec złota,

Krzycz, damy Ci judaszowe srebrniki,

Zapętlony, zadziwiony

Zniesmaczony, nieuległy,

Wymysły, domysły, prawo,

Szeptem otwieram oczy.