dymitrmysli

Ja o tym i tamtym

Wpisy z tagiem: marsz niepodległości

Bolszewizm

1 komentarz

Nie piszę, nie komentuję, uciekłem od zgiełku….. odciąłem się.

 Ale się nie da.

Wielu moich znajomych – tych pozytywnych oczywiści i prześmiewców znając moje trybiki było zaskoczonych, że nie byłem na Marszu Niepodległości.

 Nie byłem, gdyż na saksy 4 dniowe wyjechałem, aby przy szklaneczce  ( szklaneczkach) dobrych napitków ( samowyrabianych, sklepowych nie lzja) świętować pogonienie bolszewika.

 Podwójne świętowanie, bo za rodzinę mamy też – potomkini rosyjskiej arystokracji , ( stąd me imię, a nie jak niektórzy uważali pseudo agenta FSB), której całą rodzinę bolszewia wymordowała wyrzucając z okien szpitala, w którym kurowali się z choroby początku wieku XX…. gruźlicy. Ale to inna historia. Inne rozliczenie.

 Nie wytrzymałem milczenia, bo jak tu wytrzymać skoro miłościwie nam panujący ( bleee) przeprasza bolszewię na kolanach, minister  MSZ przeprasza na kolanach, media przepraszają na kolanach, celebryci ukochani przez odpowiednie media orgiastycznie dostają spazmów od tych przeprosin…. i to w imie całego narodu. ZGROZA. Tęczowa zgroza.

 Nie chcę tłumaczyć ludzi, którzy emocje wykazali w taki, a nie inny sposób.

 Wydaje mi się, że organizatorzy Marszu nie spodziewali się  takiego nagromadzenia patriotyzmu, fanatyzmu, agresji … u części pseudopatriotów – ja też uważam ,że burdy, niszczenie prywatnej własności nie jest przejawem miłości do kraju i jego historii, tylko zwykłą huliganerką. Nie rozumiem bandy debili, którzy w dupie mają hasła przyświecające Marszowi, w dupie mają historię, w dupie mają 50 tysięcy ludzi. A może to kolejna prowokacja…..?

 Burdy pod ambasadą bolszewii też nie rozumiem. Gołym okiem było widać, że władający tylko na to czekali, ślina im ciekła z samouwielbienia do swojej przenikliwości i konceptu, (nie ma jak to samemu włożyć łeb pod topór). Stąd moja cicha teoria o podpusze.

 Znów narodził się pretekst do nienawiści wobec ludzi myślących inaczej ,pretekst do kolejnego wiernopoddańczego ukorzenia się przed zbrodniarzami. Słuchając Prezydenta niewszystkich Polaków u Olejnikowej puściłem pawia … zniesmaczenia, wkurwienia,  żenady…

 Dlaczego Państwo Polskie po raz kolejny ma samo wkładać ręce w kajdany… dlaczego za niefrasobliwość ( dyletanctwo) Policji, MSW mam przepraszać i to kogo… potomków bandytów, a może dziękować… za wyszkolenie.

  Panie Komorowski, panie Tusku, panie Sikorski ślubowaliście wobec Boga, że będziecie stali na straży tego kraju, a nie po raz kolejny będziecie nim kupczyć jak zwykłą dziwką w imię własnych sprośnych interesów.

 Ministrze od Policji miej honor i przyznaj się, żeś dał dupy, rozlicz tych co trzeba i podaj się do dymisji, chyba że dostaniesz medal za perfekcyjną zorganizowaną akcję dywersyjną. Mam nadzieję, że ze swoim włodarzem  nie wygraliście i nie wygracie.

  Składam wyrazy kondolencji dla rodzin i ofiar wybuchu gazu w Wielkopolsce.

Mam nadzieję ( płonną), że na Waszym nieszczęściu nikt nic nie ugra.

 Znów TVNy  znajdą kozła ofiarnego, który odpowie za bałagan w polskim prawie budowlanym – nadzór robót – pewnie operator koparki, będący milonową godzinę w pracy (tak jak zniszczyli pewnego maszynistę), znów obiecają  pomoc, z której się nie rozliczą, znów Tusek – chytrusek będzie piękny i miłosierny .

 I znów nic się nie wydarzy , a temat pociągną do Swiąt.  Smierdzi wokół rządu oj śmierdzi, a perfumy medialne tego nie przykryją.

 Ludzie kumaci apeluję więcej głosów na nie. Nie dajmy wsadzić sobie kubłów na głowy.

Weekend był z gatunku tych trudnych dla mediów.

Gdzie prawda, a gdzie ściema,

Niby prawdę pokazali wczoraj w TV

Poniżej zamieściłem trochę tych ” nieprawdziwych linków”:


http://niepoprawni.pl/blog/6558/sprawozdanie-z-marszu-niepodleglosci


http://wiadomosci.wp.pl/kat,36474,title,Gen-Roman-Polko-przez-policje-moglo-dojsc-do-tragedii,wid,15082427,wiadomosc.html


http://vod.gazetapolska.pl/2738-chcieli-rozbic-marsz-niepodleglosci


http://niezalezna.pl/34724-klapa-prezydenckiej-imprezy


http://niezalezna.pl/34710-jak-klamaly-media-ani-slowa-o-prowokacji

Dobrze, że Wach i nie było bach, mimo że przegrał, ale szacun , mało kto tyle by na twarz przyjął od Ukraińca, a on stał do końca. Oglądając można było poczuć się odrobinę patriotycznie, a wczoraj… mieszane uczucia.

Niby najważniejsze święto Polski niepodległej, niby miało być dumnie i wzniośle, dzieciom miałem pokazać i poopowiadać, żeby wiedziały po co i dlaczego. A tu:

1)  Marsz prezydencki – Marsz Kotylionów, machamy i się uśmiechamy jak na torze wyścigów konnych , a w przemowie dziękujemy Pani Zosi z autobusu w Bydgoszczy, oraz budowniczym : „ …Bo niepodległą budowali niepodległościowi socjaliści i narodowcy, budowali ludowcy, konserwatyści i postępowcy. Budowali wszyscy Polacy”. Feliks Dzierżyński i Bierut też . Prezydent Lektor znów wzniósł się na wyżyny.

No to ja dołączając się do prezydenckiego święta i do podziękowań Pana Prezydenta chciałbym podziękować mojemu dziadkowi za to , że walczył z komunistami u boku Piłsudskiego.

2) Premier na wyjeździe – w Kosowie.  Też przemawiał : „Nie ma większego przekleństwa niż konflikt domowy, niż wojna pomiędzy braćmi”… Aha to mam rozumieć ,że ( jeśli wierzyć naocznym świadkom) Policjanci z Warszawy i ich poprzebierani pobratymcy dostali inne dyrektywy… miłości. A było ostro.. Biegając wieczorem około 18 po Parku Skaryszewskim tylko widziałem jeżdżące w jedną i drugą policyjne radiowozy i karetki i słyszałem huk wystrzałów i petard… Wojna? I jak mam iść z wózkiem na taki marsz?

3) Marsze prawicowe – wg ogólnodostępnych mediów marsze kiboli, pseudokibiców, chuliganów w liczbie kilkudziesięciu tysięcy. – Kurcze istna brazylijska Maracana, brakowało tylko meksykańskiej fali i Mr. Gajowy byłby szczęśliwy. Jak przeczytałem w jednym z doniesień Policja testowała nowy sprzęt i nowe strategie walki z wykorzystaniem cichociemnych ( nie obrażając bohaterów),  może na stadionowe zadymy.. a najlepiej przecież ćwiczyć na żywych obiektach.

Więc co by tu dzieciom  pokazać, o czym opowiedzieć, który obraz Święta Niepodległości mają sobie utrwalić: szkolny przemarsz z Prezydentem ala festyn z piosenkami, Ucieczkę Premiera pod przykrywką odwiedzin  u długo zapomnianych krewnych ( nagle sobie przypomnianych Polskich  Siłach Pokojowych w Kosowie), czy może Bitwy Warszawskiej 11.11.2012.

Wybór trudny, nawet filmu pt: ” Bitwa Warszawska 1920″  im nie pokażę, bo to szit i szkoda ich chłonnych umysłów.

Zostaje literatura

Wiążąc krawat ( oczywiście w przenośni) rano jeszcze wyłuskałem z netu w poszukiwaniu prawd ukrytych pod przykrywką doniesień o walce Państwa z chuliganami:

Z innej beczki:


http://gpcodziennie.pl/14626-kopacz-zafundowala-nam-najdrozsze-leki-weuropie.html


http://gpcodziennie.pl/14616-zaplacimy-za-ratowanie-bankrutow.html

Głębiej pogrzebać i znajdzie się trochę kwiatków

„…nieodłączną częścią życia strach i ból
i chcę podkreślić to, waląc kuflem w stół
chwała nam i sława a frajerom żal
bo frajer zawsze jest winien sobie sam…”

/Afro Kolektyw ” Wiążę Sobie Krawat”/


  • RSS